2018-08-16     Joachima, Nory, Stefana     "Lepiej zapalić świeczkę niż narzekać na ciemność." Przysłowie chińskie    


Kobiety Średniowiecza cz. II w Poniedziałkowym Klubie Seniora

Na specjalne życzenie uczestników PKS, w dniu 5 lutego, w ramach Poniedziałkowego Klubu Seniora odbyła się druga część wykładu pt.: „Kobiety w Średniowieczu”

Czy kobiecie w średniowieczu męża wybierała zawsze rodzina? Co, jeśli nie odpowiadał jej ten wybór. Jakie wytyczne przedstawiał małżonkom Kościół i kiedy odradzał uprawiania seksu? – Życie kobiet w średniowieczu w pewnych aspektach było łatwiejsze niż współcześnie. Zaskakujące jednak jest to, jak niewiele w sferze seksualnej zmieniło się od tamtego okresu – podkreślała prowadząca, Pani Magdalena Łanuszka.

W średniowieczu kwestie związane z seksem biegły jakby dwoma torami. Z jednej strony była praktyka, pełna zmysłowości, pożądliwości, nieokiełzanej chuci. Można podać taki szczegół, że w Polsce średniowiecznej domy publiczne były nie tylko w dużych miastach, jak Kraków, Lwów czy Poznań, lecz też w małych, np. w Pobiedziskach i Pyzdrach. Istniała też instytucja prostytutki wiejskiej, określanej mianem „przypłotnicy”. Z drugiej strony istniało, przynajmniej w czasie kazań i w wydawanych aktach prawnych, mocne potępienie Kościoła dla uciech cielesnych, lubieżności, a zwłaszcza pozamałżeńskiego współżycia. Średniowieczni moraliści na piedestał wynosili dziewictwo, nakazywali skromność ubioru, unikanie tańca. Jednak sami długo żyli w związkach małżeńskich czy w konkubinacie. Średniowiecze to jedna z najbarwniejszych epok w dziejach ludzkości. Również życie seksualne było wtedy niezwykle bujne, urozmaicone i zapewne – uogólniając – znacznie bogatsze niż dziś. Powód był prosty. Ludzie ówcześni żyli w poczuciu ciągłego lęku przed śmiercią, głodem, chorobami, demonami, nieznanym światem. Seksuolodzy już dawno stwierdzili, że lęk w takich sytuacjach z reguły wyzwala zwiększony apetyt na seks. Duchowni jak świeccy korzystali z niego, i to w sposób oficjalny, również duchowni. Kilka razy Pani Łanuszka podkreśliła, że wszystko co ciekawe, co dobre i złe, moralne i niemoralne - było już w średniowieczu. Początek w tej epoce mają także, co ciekawe,  gry terenowe, gry dla dorosłych. Jedną z nich była zabawa w oblężony zamek. Mężczyźni szturmowali wieżę  amunicją z kwiatami, by skraść pocałunki od niewiast w niej uwięzionych. Zamek był budowany specjalnie na tę okazję i stanowił swoisty plac zabaw dla dorosłych.
Jedno jest pewne - kobiety w średniowieczu pełniły różne role społeczne. Pani Magdalena na wykładzie przytoczyła wiele przykładów kobiet, które w tej epoce był cenione i szanowane,
a które dzięki swoim mocnym charakterom oraz urodzie uzyskały wysoką pozycję społeczną, potrafiły dojść do władzy, pełnić funkcje królowej czy cesarzowej. Przypomniała także o czym opowiada „Powieść o Róży”, autorstwa Guillaume de Lorris, „Dekameron” oraz utwór „O słynnych kobietach” autorstwa Giovanni Boccaccio.

Za tydzień 12 lutego zapraszamy na wspólny wykład z UTW pt.: Między granicami – literatura Polski odzyskanej”, który zaprezentuje mgr Sabina. Wykład rozpoczyna się o godzinie 16:30, sala B, Centrum „Solne Miasto”.

Zapraszamy!

Autor: KS-L