2019-03-22     Bogusława, Jagody, Katarzyny     "Sens życia polega na tym, aby cieszyć się z niego i czynić go piękniejszym dla każdej ludzkiej istoty." - David Ben Gurion"Bóg nie każe nam iść żadną drogą, której by On sam nie przemierzył i na której by nie szedł z nami. " - Dietrich Bongoeffer    


100 lat temu w Wieliczce / LUTY 1918

Zanim przejdziemy do wydarzeń dnia codziennego z Wieliczki i okolic, spójrzmy, co zadziało się na świecie w lutym 1918 roku.

Podpisano traktat pokojowy w Brześciu, który wywołał falę protestów na terenach polskich pod zaborami i nazywano go czwartym rozbiorem. W buncie przeciwko jego postanowieniom II brygada legionów dowodzona przez Józefa Hellera przedziera się do polskich wojsk przez Rosję i stacza bitwę pod Rarańczą. Na rynku krakowskim składana jest przysięga potępiająca postanowieniom traktatu.

>>> LUTY 1918 <<<

A co tymczasem dzieje się w Wieliczce? Wieliczka też protestuje – pochodem ze sztandarami i podobizną Piłsudskiego, w tym  celu „bezrobocie było ogólne”.

Ci, którzy zdołali odłożyć co nieco do skarpetki mogli wybrać się w lutym na zakupy i kupić chociażby 137 budynków z gruntami za jedyne 4163 koron z kilkoma halerzami. W Lednicy Dolnej. W drodze licytacji. Czyżby pomyłka w ogłoszeniu w dacie rocznej była zamierzona i chodziło o zmylenie oferentów?  A ci, którzy postanowili odkładać nie do skarpety, ale w Powiatowej Kasie Oszczędności powinni jak najszybciej zastanowić się nad zakupami, gdyż od kwietnia Kasa ogłosiła „zniżkę” stóp procentowych do 4 % od wszystkich „wkładek”. Na zakupy natomiast na pewno wybrał się zarząd kopalni, ogłaszając rozprawę ofertową na „materyały” – szczęśliwy dostawca miał przyjemność zapewnić wielickiej kopalni rozmaite kolana, rury, szczeliwa oraz śruby. Z pewnością dużym wydatkiem w Wieliczce i okolicach było najmowanie mieszkań, dlatego ważne było, by ten wydatek się nie zmarnował i nie stracił, a prawa lokatorów były chronione prawem…  nawet wstecz. Zadbał o to Minister Sprawiedliwości i Opieki Społecznej, wydając 31 stycznia 1918 rok rozporządzenie, które obowiązywało w Wieliczce od… 1 lipca 1917 roku.

W Krakowie dwie wzmianki o wielickich korzeniach uznała prasa za warte uwagi.
Arcyważna – śmierć Juliusza Leo, wybitnego prezydenta Krakowa, wieliczanina z pochodzenia, o którego dokonaniach, odejściu i pogrzebie w różnym tonie rozpisywała się szeroko prasa galicyjska. Oficjele i ważne osoby z regionu składali kondolencje oraz zamawiali nekrologi w gazetach. Kondolencje w imieniu miasta Wieliczki złożył burmistrz Aywas.
Hotel Francuski w Krakowie z kolei uznał, iż warto pochwalić się w prasie gościem z Wieliczki – niejaką Maryą Tolasiewicz. Kto zacz? Google milcz.

Opis wycinków z grafiki:
Źródło / Tytuł dziennika lub czasopisma, numer zeszytu, data wydania, strona z notatką

Skróty użyte w grafice:
JBC – Jagiellońska Biblioteka Cyfrowa
MBC – Małopolska Biblioteka Cyfrowa
POLONA – Cyfrowa Biblioteka Narodowa Polona

Kliknij grafikę, aby powiększyć :)

Autor: Anna Kaczor